No i stało się. Pierwsza kradzież na nowosolskiej marinie miała miejsce dzisiejszego popołudnia. Czterech młodych ludzi nudzących się na ławkach za hangarami i popijającymi napoje bardzo rozgrzewające, postanowiło pożeglować w wielki świat. „POŻYCZYLI” łajbę, tzw, szczupakówkę, zasiedli i było miło dopóki nie porwał ich nurt. Po minięciu wejścia do portu zaczęła żeglarzy zjadać panika bo w łajbie bez silnika i wioseł brak sterowności :-). Koniec końców nieporadne zmagania „żeglowników” zauważyli wędkarze, którzy powiadomili policję. Żeglarze na boska dotarli znużeni na ląd a tam już zaopiekowali się nimi funkcjonariusze KPP w Nowej Soli. Więcej na www.poscigi.pl